czwartek, 27 sierpnia 2015

Rozdzial IV Cześć I

                                                                Rozdzial IV Część I 

Gdyby swiat byl by tak piekny, liberalny i bardzo uczciwy okreslilabym ten jakze "piekny" poranek , dal mi nadzieje na nowy dzien . Gdy tylko  moje oczy obudzily by promienie pieknego wschodzacego slonca uznalabym ten dzien za naprawde dobrze rozpoczynajacy sie ale no coz ... Nic z tego nie bylo prawdziwe .
Wrocilam do domu kolo godziny 23 ale ja jak to ja zawsze w nocy ogladam filmy przy ktorych rozklejam sie jak male dziecko ... "If, You Stay "czy jakos tak ... Wczoraj go ogladajac po prostu bylo mi smutno poniewaz nigdy w zyciu czegos takiego nie przezyje .Ta milosc ... Odebrano mi szanse na nia ... Odebrano mi szanse na lepsze zycie ... A powracajac do temtu poszlam spac cos kolo godziny 5 .30 poczym mialam problem z usnieciem wiec zasnelam kolo godziny 7 rano . Spalam okolo dobrych paru minut poniewaz uslyszalam skrzypniecie drzwi i to mnie bardzo zaniepokoilo , pniewaz mama powinna byc na dniowce , wiec uznalam ze tylko mi sie przeslyszalo . Probujac spac dalej uslyszalam dziwny huk az nagle poczulam przygniatajacy cizar drugiego ciala . Nie wiedzac o co chodzi chcialam juz wrzasnac lecz poczulam znajomy zapach .https://www.blogger.com/blogger.g?blogID=1496034599011871856#editor/target=post;postID=5670558331670236133;onPublishedMenu=posts;onClosedMenu=posts;postNum=0;src=postname
-Bonnie ! - krzyknelam przewracajac ja i rzucilam sie jej na szyje ! . - Tak bardzo tesknilam !
-Ja tez Caroline ! Nawet nie wiesz jak bardzo !- i znowu sie na mnie rzucila .
- Sluchaj Bonnie mam sprawe ...
-Tak ?
-Chcialysmy z Elena zrobic dzis dla Ciebie i dla nas taki babski wieczor jak zadawnych lat ! Poszlybysmy do Grilla . Upilybysmy sie a potem cos odpierdalaly . Jak kiedys pamietasz ?- Bonnie usmiechnela sie na te slowa przywolujac wspomnienia .
- W porzadku . - rozmwialasmy  jeszcze bardzo dlugo poczym Bonnie poszla do swojego domu a do mnie w niezmiernie szybkim tempie zawitala Elena .
       
 ***W tym samym czasie , Klaus ***
 -Dobra chlopaki ! - powiedzial do zebranych wokol niego mezczyzn tzn . Stefana , Damona oraz Elijah .
-Musimy nauczyc nasze kobiety ze nas sie nie ignoruje ! - krzyknal i podniosl walecznie dlon a chlopaki powtorzyli jego gest z "godowym wykrzykiem spragninych wykingow !
- Sluchajcie ignoracja to jeszcze nic ale nie zrozumcie mnie zle nie jestem sadysta , ale Rebekah wogole nie chce ze mna uprawiac seksu ! No kurwa ludzie pamietam jak kidys pieprzylismy sie kilka razy dziennie czy to w lozku w sypialni , pod prysznicem , na blacie w kuchni , czy w moim samochodzie . A tu prosze  od 2 tygodni zadnego zblizenia nawet nie pozwala mi sie do niej przytulic ! Po prostu jakby moj dodatyk parzyl !?- wyznal zawsze opanowany lecz nie w tej chwili zdruzgotany Stefan .
- Moze... Sa 3 wyjscia . Albo juz ja nie pociagasz . 2.Kutas juz ci nie staje na jej widok a ona to zauwazyla. Albo po prostu juz cie nie che - wyznal Damon rzeczowym tonem .
- Uwierz Stefan znam moja siostre nie od dzis i wiem z ona szybko sie nudzi "swoimi zabawkami ".- powiedzial Elijah popijajac swoje Whisky .
-Dobra chlopaki dzis idziemy zrobic sobie meski wieczor . Zabawimy sie panowie ! - wykrzyczal Damon a wszyscy go poparli krzykiem wikingow ..

***Caroline***
Jest godzina 19.49 . Z dziewczynami  umowilam sie przyjda do mnie do domu za 15 dwudziesta . Wlasnie gdy nakladalam ostatni raz krwisto -czerwona szminke na usta zadzwonil dzwonek .
-Wejdzcie ! - krzyknelam ubierajac czarne szpilki .
-Wow ! - powidzialysmy wszystkie na raz  . Gdy już ocenilysmy sie wszystkie . Wyszłyśmy z mojego domu zmierzając w stronę Grilla . Gdy weszłyśmy do baru wszystkie pary oczu były zwrócone ku nam . I właśnie o to chodziło , pochwalałam sie w myślach . Zajęlysmy prawy stolik po lewej . Skanując kto znajduje sie w barze dostałam nie małego szoku gdy moje spojrzenie skrzyżowali sie z spojrzeniem pewnej hybrydy .
- Cholera jasna - zawołałam cicho . Dziewczyny spojrzaly na mnie zdziwione -Mamy towarzystwo - powiedziałam i kownelam głowa w kierunku Klausa i jego kompanów .
-Najlepiej zrobimy jak będziemy udawać ze ich nie znamy - powiedziała Elena . Wszystkie na znak zgody kiwnełyśmy głowami . 
-Dobra ale ktora pójdzie zamówić drinki ? 
-Dobra ja pójdę - powiedziałam odpowiadając na pytanie Elenny . Powoli wstałam i ruszyłam krokiem jak na na spalenie . Już miałam zawołać Matta gdy usłyszałam ten seksowny głos z brytyjskim akcentem .
-Witaj , Caroline - usłyszałam i spojrzałam na autora tych słów .

------------------------------------------------ 
Przepraszam was bardzo ze tak długo nie bylo rozdziału ! Wybaczcie ale zwątpiłam w swoje siły 😭😱 Jednak wasze komentarze dodały mi siły i spiełam dupe i napisałam 1 cześć rozdziału ! 2 cześć pojawi sie jutro ! Obiecuje ! Kocham was ! I wybaczcie za błędy Ale pisze na telefonie ponieważ jestem zagranica i za bardzo nie mam internetu ! Do jutra bedzie rozdział !